|
Moja przygoda wakacyjna lato 2002
Nazywam się Linda i mam jedenaście lat. Co roku wyjeżdżam gdzieś
na wakację.Tym razem byłam z rodzicami u mojej wujka.Pewnego dnia
pojechałam sama rowerem nad staw mojego wujka. Byłam tam przez
półgodziny i nagle zobaczyłam wielkiego byka. Byk wcale mnie nie
gonił, ale zachowywał się jakoś dziwnie. W pewny momencie to zwierzę
wskoczyło do wody. Ja zdziwiona patrzyłam przez dwie godziny,
a byk się nie wynurzał. Po jeszcze godzinie zwierze się wynurzyło.Ja
przestraszona szybko pojechałam do domu. Następnego dnia tą historię
opowiedziałam rodzicom i mojemu wujkowi. Wszyscy się zaśmiali
i powiedzieli, że nigdy tam żadnego byka niebyło. Już minęły dwa
tygodnie od tego zdarzania, a ja nadal niewiem skąd tam był ten
wielki byk.
|