Wakacyjna przygoda Danki

dankawol@interia.pl

Odwazne wakacje
Ja nigdy nie chcialam bez mamy gdzies spac . Ale dostalam propozycje zebym pojechala z ciocia , babcia , kuzynem, siostra i kolezanka na wakacje . Na poczatku zgodzilam sie na jeden dzien . Wieczorem gdy sie ubieralam nie chcialam jechac ale postanowilam ze sie odwarze . Pojechalam na poczatku bylo fajnie . Pozniej gdy szlismy spac balam sie troche ale zasnelam .Gdy rano sie obudzilam zjedlismy sniadanie i poszlismy nad wode kompac sie . Kompalismy sie pozniej poszlismy na obiad . Po obiedzie przyjechala ciocia z dziecmi . Zostali u nas i spali . Pozniej przyjechala ciocia bo ja mialam jechac do domu ale spodobalo mi sie i zostalam . Na drugi dzien mialam juz jechac ale nie wiedzialam czy ciocia przyjedzie czy nie . Mialam jechac autobusem ale kuzynka na mowial mnie zebym zostalam jeszcze jeden dzien ale powiedzialam ostatni dzien zostane . Ciocia przyjechala kolo 22:00 . Wszyscy sie cieszyli ze zostalam juz tyle dni bez mamy . Ja tez bylam z sienie zadowolona . Kiedy mialam bna drugi dzien jechac do domu zostalam jeszce bo mi sie spadobalo . W ostatni dzie byl czwartek mialam juz jechac bylam juz tam trzy dni . Wieczoram bylam juz spakowana ale ciocia dala dobry pomysl ze zrobimy zielona noc wiedz zostalam jeszcze do piatku . Ok zgodzilam sie i zostalam. O 21:00 specjalnie poszlysmy spac zeby oni szybcie tez poszli . Poznalismy kolegow i o tej godzinie poszlismy do nich . Bylo fajnie lae juz poszlismy i czekalismy ale nie stety zielona noc sie nie udala . I to jest koniec moich odwaznych wakacji papa :):) .